Betlejemskie Światło Pokoju znów rozświetliło Staszów
7 grudnia Staszów rozświetlił wyjątkowy płomień, ponieważ do miasta dotarli harcerze z Hufca ZHP Staszów im. T. Kościuszki, niosący Betlejemskie Światło Pokoju. Po powrocie z Zakopanego, gdzie tradycyjnie odebrali płomień od słowackich skautów, druhny i druhowie z drużyn ze Staszowa, Kurozwęk, Koniemłotów i Mostek przyjechali do Staszowa, by podzielić się nim z mieszkańcami, rodzinami i wszystkimi, którzy co roku czekają na to symboliczne wydarzenie.
W tym roku szczególną oprawę zyskał sam moment przekazania płomienia. Harcerze pojawili się na staszowskim Rynku w towarzystwie druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych ze Staszowa i Wiśniowej oraz służb miejskich. Przy Ratuszu powitali ich mieszkańcy, rodziny, przyjaciele oraz przedstawiciele władz samorządowych. Betlejemskie Światło Pokoju trafiło w ręce dr. Leszka Kopcia – burmistrza miasta i gminy Staszów, dr Ewy Kondek – zastępcy burmistrza, Romualda Zgrzywy – starosty staszowskiego, radnych Rady Powiatu Staszowskiego, dyrektorów szkół oraz mieszkańców. Każdy, kto zabrał ze sobą płomień, zabrał też przypomnienie o tym, co najważniejsze w czasie oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia.
To wydarzenie, już kolejny rok, łączy w centrum miasta pokolenia. Wspólny krąg, który zamknął spotkanie, stał się pięknym przypomnieniem, że siła tkwi w jedności i uważności na drugiego człowieka. Tegoroczne hasło Betlejemskiego Światła Pokoju, „Pielęgnuj dobro w sobie”, doskonale wpisało się w klimat tego wieczoru. Harcerze podkreślali, że każdy z nas jest jak ogród, który potrzebuje troski, aby rozkwitnąć. Warto dbać o to, co w nas najlepsze, usuwać to, co przeszkadza i pozwolić, by dobro wzrastało, a następnie było przekazywane dalej.
Podczas spotkania burmistrz Leszek Kopeć podziękował harcerzom za ich zaangażowanie oraz za to, że od lat przynoszą do miasta nie tylko płomień, ale także przesłanie jedności i pokoju. - Dziękuję wszystkim harcerzom za waszą służbę, za pielęgnowanie pięknych wartości i za to, że co roku przypominacie nam, jak ważne jest dobro, którym potrafimy dzielić się ze sobą nawzajem. Niech to światło rozświetla nasze domy i serca, niech przyniesie spokój, zrozumienie i życzliwość. Życzę wszystkim mieszkańcom Staszowa zdrowia, rodzinnego ciepła i nadziei na każdy dzień – powiedział włodarz.
Ta piękna tradycja od prawie 40 lat łączy ludzi na całym świecie. Płomień zapalony w Grocie Narodzenia w Betlejem pokonuje tysiące kilometrów, aby dotrzeć do domów, szkół, kościołów i instytucji, a Staszów, dzięki harcerzom i ich opiekunom, jest częścią tej ogromnej, międzynarodowej sztafety dobra. Wraz z Betlejemskim Światłem Pokoju do Staszowa dotarło coś więcej niż tylko symboliczny płomień. To zaproszenie, by w zabieganym świecie znaleźć chwilę na refleksję, zatrzymać się przy drugim człowieku, docenić małe gesty i ciche dobro, które często rodzi się niepostrzeżenie.
