Wieczór wspomnień o Wiesławie Kocie w staszowskiej bibliotece
25 listopada 2025 r. w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Staszowie odbyło się szczególne spotkanie poświęcone pamięci Wiesława Kota, poety i lokalnego artysty, który na trwałe wpisał się w kulturalny pejzaż miasta. Wieczór zatytułowany „Tam gdzie słowo staje się wspomnieniem” zgromadził grono mieszkańców, przyjaciół i bliskich twórcy. Wydarzenie odbyło się w ramach cyklu „zaCZYTAny Staszów”, organizowanego w ramach obchodów 500-lecia nadania praw miejskich dla Staszowa przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy w Staszowie oraz Urząd Miasta i Gminy w Staszowie.
Wśród uczestników znaleźli się między innymi żona poety Marianna Kot, dr Leszek Kopeć – burmistrz miasta i gminy Staszów oraz Ewa Cygan – dyrektor biblioteki. Przybyli także staszowianie, którzy przez lata współpracowali z poetą lub po prostu go cenili. Wspomnienia o Wiesławie Kocie przywoływali między innymi Lucjan Zaczkowski, Józef Żak, Michał Żal, Władysław Walczak, Andrzej Sochacki, Maria Żmuda, Zofia Czerna oraz Piotr Nowak.
Spotkanie miało wyjątkowo ciepły i kameralny charakter. Czytano wiersze poety, przeglądano rękopisy, oglądano zdjęcia i słuchano anegdot, które z uśmiechem i wzruszeniem odmalowywały jego temperament, życzliwość i niepowtarzalny styl bycia. Wspominano chwile spędzone z nim w pracy, podczas prób chóru, na rozmaitych uroczystościach i spotkaniach środowiska kulturalnego.
Wieczór wspomnień stał się nie tylko okazją do refleksji nad twórczością poety, lecz także do rozmów o sile słowa, pamięci i wdzięczności. Jak podkreślali uczestnicy spotkania, Wiesław Kot był człowiekiem o wielkim sercu i wielu talentach, a jego życzliwość i poczucie humoru na trwałe zapisały się w pamięci lokalnej społeczności.
Wiesław Kot był rodowitym staszowianinem, absolwentem Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Kielcach i studentem Akademii Świętokrzyskiej. Jako poeta debiutował w 1963 roku na łamach gdańskich „Liter”. W życiu zawodowym zajmował się między innymi stolarstwem, elektryką oraz cukiernictwem, zawsze jednak najważniejsze było dla niego słowo. Jego dorobek obejmuje kilkanaście tomików poetyckich. Słynął z niezwykłego talentu improwizacji, potrafił bowiem napisać wiersz niemal od ręki, często podczas różnych uroczystości. Uhonorowany został Złotą Odznaką Rzemiosła, odznaką „Zasłużony dla Miasta Staszowa” oraz medalem „Serce dla serc”. Był laureatem wielu konkursów literackich, aktywnym członkiem sekcji literackiej Staszowskiego Towarzystwa Kulturalnego i grupy „Nad Czarną”, a także Stowarzyszenia Autorów Polskich.